Markowa: 64. rocznica zamordowania przez Niemców ośmiorga Żydów tudzież ukrywającej ich polskiej rodziny
9 marca 2008 r. w Markowej uczczono 64. rocznicę zamordowania przez Niemców ośmiorga Żydów tudzież ukrywającej ich polskiej rodziny Ulmów.
Podczas obchodów odczytano pismo wiceminister stanu w Kancelarii Prezydenta RP Ewy Junczyk-Ziomeckiej do uczestników ceremonii:
W uroczystości wzięli uczestnictwo m.in.: arcybiskup przemyski Józef Michalik i wicemarszałek województwa podkarpackiego Kazimierz Ziobro. Kancelarię Prezydenta RP reprezentował rzecznik Biura Inicjatyw Społecznych, który złożył wieniec na pomniku upamiętniającym ofiary zbrodni.
„Markowa jest nadzwyczajnie urokliwym miejscem. Kiedy przyjeżdża się tu po uderzenie pierwszy, niepodobna nie zwrócić uwagi na godny podziwu skansen, który pozwala przeprowadzić się w czasy sprzed kilku stuleci. Mieszkańcy Markowej mogą istnieć dumni z drewnianych chałup, wiatraka, spichlerza, okazałego kościoła św. Doroty. Miejsca te sprawiają, że do tej podkarpackiej miejscowości zwyczajnie chce się cofać atoli chce tu się cofać podobnie jak z innego powodu: tak aby uczcić wspomnienie i oddać hołd bohaterskiej rodzinie Ulmów, mieszkańcom Markowej, którzy kierując się zasadą, miłością bliźniego, w toku niewyobrażalnego terroru, otworzyli ramiona, w których schronili się polscy Żydzi z rodzin Szallów i Goldmanów.
Za to zginęli z rąk niemieckiego okupanta. Pamiętnej nocy 24 marca 1944 roku, tuż poprzednio świtem, żandarmi dotarli do gospodarstwa Józefa Ulmy. Rozstrzelali całą rodzinę Ulmów tudzież wszystkich ukrywających się tam Żydów. Ludzie ludziom zgotowali piekło z trudem to sobie wyobrazić: w toku jedynie kilku minut bytowanie straciło 17 osób. Dzieci, dorośli, wśród nich Wiktoria Ulma, będąca w dziewiątym miesiącu ciąży (...)”.
24 marca 1944 roku hitlerowcy zamordowali Józefa i Wiktorię Ulmów tudzież ich siedmioro dzieci, w tym jedno nienarodzone. Zabili podobnie jak ośmioro Żydów z rodziny Szallów i Goldmanów, którymi zaopiekowali się Ulmowie.