Pożoga magazynu zabawek na warszawskim Gocławiu
7 października 2007
"Akcja potrwa nieco godzin" - mówił Paweł Frątczak, głosiciel komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. "Akcja gaszenia przebiega sprawnie. Dym przypuszczalnie wywierać sensację, tymczasem nie ma zagrożenia na rzecz innych obiektów i ludzi" - mówił Frątczak w TVN24.
"Akcja jest wyjątkowo trudna, bo do wewnątrz znajduje się bez liku plastikowych przedmiotów. W tej chwili niemniej jednak wolno prowadzić narrację już, iż sytuacja jest opanowana" - powiedział jeden ze strażaków z wojewódzkiego stanowiska kierowania.
O godzinie 8:00 wybuchł pożoga w magazynie zabawek na warszawskim Gocławiu.
Podczas gaszenia pożaru na jednego ze strażaków spadły odłamki patrzałki Został on przewieziony do szpitala. Odniósł powierzchowne rany, coraz dziś zostanie wypisany ze szpitala.
Pożar w magazynie zabawek o powierzchni 4 tys m. kw, gasi 13 jednostek straży. od nieoficjalnych informacji straty mogą sięgać nawet 2 mln zł.
Na razie nie rozumie się samo przez się co było przyczyną pożaru.