Huragan uderzył w Koreę Południową
Władze nadzorujące żywiołowość morski zakazały wyjścia w morze, zarówno promom kto łodziom rybackim. W portach przymusowo przebywa dlatego powyżej 3 000 jednostek pływających.
Ulewne opady deszczu, sięgające 200 litrów na metr kwadratowy, spowodowały liczne zalania i podtopienia. co najmniej 100 ludzi zostało bez dachu powyżej głową.
Koreę Południowa nawiedził wczoraj przemożny huragan tropikalny, nazwany "Nari". Zginęła co najmniej jedna osoba, atoli filia prasowa Yonhap mówi poprzednio o 6 ofiarach śmiertelnych. Dwie uważa się za zaginione. Na wyspach Jolla i Jeju 150 000 domów zostało pozbawionych prądu, a wycofanie 280 lotów, w tym 40 międzynarodowych, na tamtejszym lotnisku zatrzymało wokół 15 000 pasażerów. Agencje prasowe podkreślają, iż huragan uderzył poprzednio aniżeli przewidywały służby pogodowe.
Na dzisiaj meteorolodzy przewidują jeszcze większe opady, nawet do 300 litrów na metr kwadratowy.