Marek wesoły wygrał czwarty faza Bałtyk-Karkonosze Tour
8 czerwca 2007
Po starcie w Żarach kolarze mieli do pokonania dwie krótkie rundy ulicami miasta, a na jednej z nich znajdowała się lotna dodatek Na przód peletonu wysunęli się dlatego kolarze którzy walczą o punkty w klasyfikacji sprinterskiej m.in. Krzysztof Jeżowski, który wygrał pierwszą lotną premię i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji premii lotnych. Tuż za przed „skoczyło” pięciu kolarzy, którzy w dużym stopniu odjechali od peletonu i w ten sposób utworzyła się sześcioosobowa ucieczka w masie tej abstrahując od Jeżowskiego znaleźli się: Dawid Krupa (Denatek), dwaj kolarze z ekipy Weltour - Wojciech Ziółkowski i Tomasz Leśniak, a w podobny sposób dwóch kolarzy zagranicznych: Andri Lebedev z estońskiej ekipy Kalev i Guido Fulst z ekipy narodowej fryc Zgodna partnerstwo uciekinierów spowodowała, że w pewnym momencie zwierzchnictwo powyżej dość dowolnie jadącym peletonem wynosiła blisko 13 minut. Krzysztof Jeżowski wykorzystał taką sytuację i wygrał dwie kolejne lotne premie: w Żarskiej Wsi i Lubaniu.
Kolarze musieli zmagać się dzisiaj z upałem, termometry wskazywały powyżej 30 st. Celsjusza. marszruta czwartego etapu wynosiła blisko 150 km i prowadziła z Żar do Bogatyni.
Marek wesoły z ekipy CCC Polsat Polkowice został zwycięzcą 4. etapu wyścigu DHL Bałtyk - Karkonosze Tour. Liderem pozostał Słowak Martin Riska z zespołu Swiag-Teka.
Kiedy uciekinierom pozostało niewiele do mety w Bogatyni i ucieczka miała wielkie szanse dojechania do mety w peletonie rozpoczęła się wielka bieganina Na 10 kilometrów do mety uciekinierzy zostali wchłonięci przez peleton i o podbój etapowe walczyli sprinterzy. Jako najważniejszy na mecie finiszował Marek wesoły (CCC Polsat Polkowice) przed Piotrem Zaradnym z DHL Author i Jarosławem Zarębskim (Action Uniqa).
W czołówce klasyfikacji generalnej nie nastąpiły większe zmiany. Liderem nadal pozostaje Martin Riska, przed Leifem Lampaterem i Tomaszem Lisowiczem.
Jeszcze dzisiaj kolarze mają do pokonania kolejny faza Będzie to 12 rund ulicami Zgorzelca o łącznej długości 62,4 km. aczkolwiek dzień jutrzejszy rankiem odbędzie się górska kawaleria indywidualna terminowo z Kowar na Przełęcz Okraj.