Dyskusja ponad nową listą lektur szkolnych
"Nad zaproponowaną przez MEN listą lektur obowiązkowych będą coraz odporny dyskusje. o ile chodzi o Sienkiewicza – dyskusji nie powinno istnieć (...) Te kwartet książki Sienkiewicza są absolutnym kanonem. deforestacja ich drzewiej było skandalem. wtedy należy było protestować" – poinformował Roman Giertych w czasie konferencji prasowej w Warszawie.
"Nowy kanon funduje nam straszliwą lukę kulturową. Takiego absurdu nawet Witkacy by nie wymyślił. To wyjmowanie z dorobku naszej kultury zjawisk fundamentalnych lecz również na rzecz Polaków, jednak o znaczeniu uniwersalnym. Nie byłoby awangardy XX w. bez Witkacego, kto stoi u źródeł większości nowatorskich poczynań w teatrze. Gombrowicz to jeden z naszych najbardziej znanych pisarzy na świecie, w większości wypadków tłumaczony, był pewnym kandydatem do Nobla w 1969, niestety, wcześniej umarł. A Goethe? To zwieńczenie literatury powszechnej. Decyzja o usunięciu "Cierpień młodego Wertera" azali "Fausta" nie opiera się na żadnych racjach" – podsumował wyeliminowanie niektórych lektur z listy pisarz podręczników do języka polskiego dr Tomasz Wroczyński z Instytutu Literatury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego.
Nadal trwają dyskusje ponad zawartością listy szkolnych lektur. członek rządu edukacji stwierdził, iż na listowie powinny istnieć książki o Janie Pawle II lub jego autorstwa tudzież powieści Henryka Sienkiewicza takie jak: „W pustyni i w puszczy”, „Quo Vadis”, „Krzyżacy” i „Potop”. Wg projektu z listy mają przepaść m.in. takie pozycje jak: "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego, "Ferdydurke" i "Trans–Atlantyk" Witolda Gombrowicza tudzież "Proces" Franza Kafki – podała "Gazeta Wyborcza".
"Doniesienia prasowe dotyczące listy lektur obowiązkowych są nieprawdziwe. (...) wywłaszczenie Gombrowicza i Goethego to ale wręcz propozycje. To grono nauczycieli przygotowywało, nie ja" – stwierdził Roman Giertych.
"To jest projekt, kto został zademonstrowany do konsultacji społecznych i dobrze, iż te konsultacje się odbywają. (...) przez całe lata, jak szycha zmieniał kanon lektur, pies z kulawą nogą się tym nie interesował " – powiedział Giertych, nie ukrywając zadowolenia z dyskusji prowadzonych odnośnie do kanonu lektur obowiązkowych.