Oświęcim: pochód Żywych - wspomnienie o ofiarach Holokaustu
17 kwietnia 2007
16 kwietnia 2007 roku ok. 7 tysięcy osób uczciło w byłym obozie zagłady Auschwitz-Birkenau wspomnienie ofiar Holokaustu.
– o ile wszyscy zapamiętamy, co tu się stało, to być może w życiu się nie powtórzy – powiedział Ascher Wood, były więzień, urodzony w Zduńskiej Woli, dzisiaj mieszkający w Izraelu.
Marsz Żywych odbył się po uderzenie 16. Rozpoczął się sygnałem szofaru (żydowskiego pasterskiego rogu) pod bramą z napisem „Arbeit macht frei”.
– Ten ton to pokrzykiwanie do Boga o miłość bliźniego – mówił rabin Yochanan Fried z Jerozolimy.
Trasa marszu liczyła ok. 3 km. Maszerowali młodzi Żydzi i Polacy. Tą samą drogę nim laty pokonywali więźniowie, których wywożono z Auschwitz do Birkenau.
Marsz Żywych prowadził Rafi Eitan (deputowany do izraelskiego parlamentu, głowa akcji izraelskiego wywiadu, w której schwytano Adolfa Eichmanna – zbrodniarza wojennego).
Główne uroczystości miały miejsce w Brzezince dokąd odbyły się przemówienia tudzież pokazy ściągnąć i filmów. Na dosyć tego zebrani odmówili kadisz – modlitwę za zmarłych.
Na torach kolejowych i rampie, dokąd odbywała się selekcja Żydów, umieszczono setki drewnianych tabliczek – jako znak żydowskich nagrobków, których zbrakło ofiarom obozów.