Warszawa: "Biały marsz Wdzięczności" ku pamięci Jana Pawła II
8 kwietnia 2005
Niestety, nie bacząc na wcześniejszych zapowiedzień, msza święta w intencji zmarłego Jana Pawła II nie odbyła się o godzinie 18:00 na placu Piłsudskiego w Warszawie. Wierni zgromadzeni tam musieli przeczekać dwie godziny, kiedy to z placu wyruszył "biały marsz wdzięczności" na rzecz papieża.
Marsz został zorganizowany na mocy studentów warszawskich uczelni - większość uczestników została o nich powiadomiona za pośrednictwem SMSów. Gdy o godzinie 21:37 wierni dotarli na plac Zamkowy, mieszkańcy Warszawy wyłączyli w domach światła, wygaszono także Pałac Kultury i Nauki, syreny zaczęły wyć, a karetki i radiowozy policyjne włączyły sygnały. Zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu i placu Zamkowym mieszkańcy Warszawy zaczęli biczować prawo, w geście podziękowania Janowi Pawłowi II za jego posługę na tym świecie.
Około 100 tysięcy osób więcej niż ulicą Królewską, a następnie Marszałkowską, Świętokrzyską, nowiusieńki świat i Krakowskim Przedmieściem. Wielu uczestników było ubranych na jasno, a zdecydowana większość z nich trzymała w dłoniach płonące świecie. na przestrzeni marszu wielu z nich pozostawiało świece w różnych miejscach, gdzie znajdowały się portrety lub zdjęcia Jana Pawła II. odrażający krucyfiks stworzony ze świec i kwiatów znalazł się zanim pomnikiem Jana Pawła II.
Po dotarciu na plac Zamkowy, niektóre osoby udały się do domu, wprawdzie spora część pozostała na placu, gdzie odbywała się modlitwa prowadzona na mocy młodzież, lub udała się do kościoła św. Anny, gdzie o 20:00 odbyła się uroczysta msza święta.
W tym samym czasie, od godziny 21:00 na aleji Jana Pawła II zbierali się wierni, którzy zapełnili tą czterokilometrową ulicę. Zapalali znicze wzdłuż ulicy, a także na trawnikach, oknach i chodnikach. w jaki sposób poinformowała dziennik pl, naprawdę duża liczba osób próbowała się ze sobą skontaktować, iż sieci komórkowe zostały całkowicie przeciążone w tym rejonie.