Starcia w stolicy Kirgistanu
Dzisiaj o świcie na ulicach stolicy Kirgistanu, Biszkeku, zgromadziło się powyżej 10 tysięcy ludzi. Demonstrujący domagali się ustąpienia prezydenta Askara Akajewa i unieważnienia wyborów parlamentarnych. Protestujący dążyli również do opanowania siedziby władz państwa i budynków rządowych. Doszło do jeżyć się pomiędzy zwolennikami prezydenta a działaczami opozycji.
Opozycja przęjęła kontrolę powyżej głównym budynkiem rządowym oraz siedzibą państwowej stacji telewizyjnej. Jeden z liderów opozycji, były prezes rady ministrów Kurmanbek Bakijew zapowiedział rozpisanie nowych wyborów parlamentarnych. Z więzienia został zwolniony były prezydent Kirgistanu Felix Kulov, który wezwał Akajewa do rezygnacji z zajmowanego stanowiska.
W wyniku dzisiejszych demonstracji sąd bóstwo Kirgistanu unieważnił wybory parlamentarne przeprowadzone w lutym i marcu 2005 roku. opór ogłosiła swoje zwycięstwo oraz wezwała do utworzenia rządu tymczasowego. od doniesień agencyjnych, prezydent Askar Akajew uciekł pospołu ze swoją rodziną do Kazachstanu.
Informacje o obaleniu rządu i próbach organizowania życia społecznego po "tulipanowej rewolucji" zostały opisane w artykule Kirgistan: opór deklaruje zwycięstwo "tulipanowej rewolucji".